Istotne też, żeby nie bać się pytać. Ja przed pierwszą wizytą w kancelarii wysłałem zapytanie poprzez formularz online, opisując sytuację. Odpisali szybko i wyjaśnili podstawy. To faktycznie ułatwia, przede wszystkim jeśli ktoś pierwszy raz ma do czynienia z prawem spadkowym.
U mnie sprawa była nietypowa, albowiem część spadkobierców mieszkała za granicą. Okazało się, że większa część formalności da się załatwić zdalnie, co bardzo ułatwia życie. Znalazłam to wszystko opisane na jednej z wrocławskich stron prawniczych – warto szukać, albowiem można uniknąć stresu.
Mnie zaskoczyło, że spadek to nie tylko majątek, ale też długi. Gdyby nie informacja odszukana na jednej stronie kancelarii, to pewnie przyjęłabym spadek z długami po wujku. Warto czytać takie rzeczy w internecie, bo rzeczywiście można uniknąć kłopotów.